Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał!

           Wszystkim naszym dobrodziejom, przyjaciołom, sympatykom, szczególnie tym, którzy polubili naszą nową stronę o misji w Ekwadorze, składamy życzenia wielkanocne: krótkich dróg krzyżowych i długich radości wielkanocnych. Niech Zmartwychwstały Pan obdarzy Was pokojem i Duchem Świętym - największym darem powstałego z martwych Chrystusa.


          Te kwiatki z naszego maleńkiego ogródka, w którym rozkwitają wszelkie rośliny cały okrągły rok (taka wieczna wiosna w puszczy amazońskiej) budzą zachwyt i uwielbienie Boga. Puszcza amazońska z jej klimatem jest idealnym miejscem na rajskie ogrody. Szkoda, że ich praktycznie się tutaj nie widuje (są pewne wyjątki). Ach, gdyby ktoś z przyszłych wolontariuszy chciał zadbać i zaopiekować się takim ogrodem....A nie trzeba wiele - tylko wyrywać chwasty... Taki ogród z pewną prezentacją (rzeźbą czy figurką) byłby idealnym miejscem na wielkanocny ogródek - pełen bieli z  różnorodnych kwiatów. Niestety my misjonarze nie mamy na to czasu. Pewnie to sprawa przyszłości.
        Triduum Paschalne dobiegło końca. Czas świętowania radości wielkanocnych już się rozpoczął. Ale nie sposób uciec od tych dni Wielkiego Tygodnia, gdzie każdy z nas samodzielnie sprawował liturgię w innym zakątku naszej misji (ja w Zurmi, Seweryn w Guayzimi) czyli dwa miejsca gdzie gromadzi się najwięcej wiernych. Także spowiedzi, które trwały grubo po północy prawie każdego dnia. Że nie było świecenia pokarmów, jak to jest w zwyczaju polskim i nawet wielkanocnego śniadania, bo każdy w rozjazdach i nie było jak i kiedy. Że trzeba było zaśpiewać "exsultet" po hiszpańsku, a wcześniej trochę przećwiczyć niektóre odpowiedzi z liturgii Triduum Paschalnego z ludem i omówić wszelkie szczegóły z ministrantami... Że po cały Wielkim Tygodniu prawie straciło się głos, bo te niekończące się spowiedzi, śpiewy liturgiczne itp.
   Ale pozostała radość z każdego wyspowiadanego penitenta - Seweryn stwierdził, że w tym roku było zdecydowanie więcej spowiedzi, więcej uczestników liturgii Wielkiego Tygodnia, a kulminacyjnym punktem dla naszych parafian nie była Wielkanoc, ale właśnie Wielki Piątek.
   Jakże wymownie brzmią słowa Chrystusa, że przyszedł zbawić grzeszników, a nie tych którzy się dobrze mają. Do takich bowiem należy królestwo niebieskie.

o. Emil

Ps. Zdjęcia ukazują poranek wielkanocny w Guayzimi




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

WYBIERZ JĘZYK STRONY

Służyć Chrystusowi to wolność.

Św. Jan Paweł II


WOLONTARIAT MISYJNY

POLUB NAS NA FACEBOOK'U

Najchętniej czytane

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

ZATANKUJ