Guayzimi





   Guayzimi to nasze franciszkańskie centrum misyjne. Miejsce klasztoru i głównej parafii. Jesteśmy w sercu miasta. Miasto liczy ponad 2 000 mieszkańców. Zamieszkałe jest w przeważającej większości przez ludność etniczną zwaną Mestizo. Pozostałe dojazdy to już wspólnoty (prawie 40 osad) Indian Saraguro i przede wszystkim Shuar. 
    Sama nazwa "Guaysimi" w języku shuar oznacza sieć do połowu ryb. Pierwotnymi mieszkańcami tej pięknej doliny przyległej do rzeki Nangaritza byli oczywiście Indianie Shuar, którzy zajmowali się rybołóstwem i polowaniem, a także zbieraniem owoców i darów selvy oraz uprawą roślin. Miasteczko należy do kantonu Nangaritza, prowincji Zamora Chinchipe. Guayzimi leży zatem w samym centrum amazońskiej dżungli, nad rzeką Nangaritza, a patrząc z punktu widzenia naszej pracy misyjnej bazą wyjściową w głębię puszczy amazońskiej, zarówno na północ jak i na południe.
   Co ciekawe, w przewodnikach turystycznych o Ekwadorze występuje krótka wzmianka o naszym mieście z notą, że na wschód od Zamory znajduje się gościnne miasto, z cudownym środowiskiem naturalnym (zwanej rajem - Paraiso Ecologico), miejscem - będącym wrotami do szlaków górskich rzeki Nangaritza i łańcuchów górskich Condor
    Tyle przewodnik: brakuje wzmianki, że dojazd około 30 km przez góry jest wciąż do nas bardzo utrudniony i ograniczony (tylko w niektórych godzinach można się do nas dostać), ze względu na remont drogi i występujące osuwiska ziemi z prawie stumetrowych skarp i przepaści w dolinę rzeki.
   Samo miasteczko posiada jedną główną aleję, przy której znajdują się skromne miejscowe sklepiki z warzywami, owocami, barami (szumnie nazwanymi także restauracjami) i innymi zaopatrzeniem.


Znajdują się także dwa hotele przy głównej alei, ale to boiska sportowe (miejskie czy szkolne) wybijają się w największej ilości (obecnie budowany jest piąty obiekt sportowy).


Co do wyróżniających się obiektów to na pewno uwagę przykuwa fronton urzędu miasta (municipal), część centralna miasta, czyli park miejski z ciekawymi przycinanymi drzewami na przeróżne kształty i roślinami amazońskiej puszczy.


   I na pewno cmentarz, bo z niego najlepiej można zobaczyć panoramę miasta i piękno otaczających nas gór amazońskiej selvy na pograniczu Ekwadoru i Peru.
  Gośćmi naszego miasteczka są ci, którzy byli jej kiedyś pierwszymi mieszkańcami: Indianie Saraguro i Shuar. Przyjeżdżają by sprzedać owoce i plony ziemi ze swoich poletek w amazońskiej puszczy, a także korzystają z poradni zdrowia i urzędu miasta w sprawach obywatelskich.


     Z powodu słabej infrastruktury drogowej i trudności dotarcia do Guaysimi, nie widuje się żadnych turystów, a zatem  jesteśmy praktycznie jedynymi obcokrajowcami (misjonarze). 

Widok z cmentarza na północną część Guayzimi

Widok z cmentarza na centralną część miasta

Widok z cmentarza na południową część Guayzimi




Służyć Chrystusowi to wolność.

Św. Jan Paweł II


WOLONTARIAT MISYJNY

POLUB NAS NA FACEBOOK'U

Najchętniej czytane

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

ZATANKUJ